Urlop ojcowski

Jak spędzać czas z córką?

Z córką

Czas spędzany z małą kobietką niekoniecznie musi się ograniczać do malowania paznokci czy buszowania po maminej szafie. Tato - uwierz, że istnieje wiele innych sposobów na spędzanie wolnego czasu  z dzieckiem nawet, jeśli jest ono dziewczynką!


Zaraź ją pasją do sportu!

Jeśli kochasz aktywność fizyczną, z pewnością nie musimy cię do tego namawiać, ale nawet jeśli ze sportem ci nie podłodze, warto byś właśnie teraz spojrzał na niego bardziej przychylnym okiem. Wspólne uprawianie sportu niesamowicie zbliża!

Poszukaj jakiejś dyscypliny, którą moglibyście ćwiczyć razem z córką (wybór rzecz jasna powinien być podyktowany przede wszystkim wiekiem dziecka). Marzysz o tym, żeby zarazić córeczkę pasją do piłki nożnej? Nie sadzaj jej przed ekranem telewizora, ale zabierz do parku, stwórz prowizoryczną bramkę i pokaż, jak kopać!

Jeśli jednak córka nie wykaże szczególnego zainteresowania futbolem, nie załamuj się! Zabierz małą na łyżwy, rolki albo pokaż, ile frajdy może przynieść wspólne bieganie!

Zastąpcie mamę w kuchni!

Bez względu na to, kto w waszym związku króluje w kuchni, od czasu do czasu przejmij kulinarną pałeczkę. Na szczęście w dzisiejszych czasach mężczyzn nie trzeba już przekonywać, że facet w kuchni to nie wstyd, a wręcz przeciwnie! Załóżcie więc fartuszki i zabawcie się w Master Chefa!

Upieczcie razem wymyślne babeczki albo chociażby zwykłe plasterki cukinii! A od czasu do czasu odpuście sobie kreatywność i zróbcie po prostu dip do nachosów albo sos do makaronu. Tylko pamiętajcie o tym, żeby po sobie posprzątać!

Popracujcie w ogrodzie!

Zakładajcie wielkie słomkowe kapelusze i marsz do ogrodu! Znajdź miejsce, w którym urządzisz waszą wspólną grządkę i posadźcie tam, co tylko dusza zapragnie.

Jeśli córeczka jest jeszcze mała, kup dla niej specjalny zestaw ogrodowych narzędzi, ale od czasu do czasu pozwól potrzymać i własną motyczkę (oczywiście nie wypuszczając jej z dłoni). Nie macie ogrodu? Nic nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć go na balkonie, a w ostateczności - nawet na parapecie! Posadźcie jakieś wymyślne zioła albo kwiatki, które ubarwią wasz widok z okna.

Stwórzcie jakieś dzieło sztuki!

Pokaż dziecku swoją artystyczną duszę! (nawet, jeśli dopiero będziesz musiał ją w sobie odkryć). Malujcie, rysujcie, lepcie z plasteliny albo z gliny! Kolaże, wyklejanki, wycinanki – jest przecież tyle różnych możliwości. Oczywiście możesz też próbować ze sklejaniem modeli samolotów, ale nie spodziewaj się, że córka zapała do tego zajęcia równie wielką pasją co ty (aczkolwiek, cierpliwość popłaca).

Pośpiewajcie lub zagrajcie!

Nie ma to jak wspólne muzykowanie z tatą. Jeśli dziecięce piosenki wydają ci się zbyt nudne, włącz małej swoje ulubione płyty – uczcie się tekstów i próbujcie swoich sił przed wyobrażoną publicznością (kiedy już dojdziecie do perfekcji, możecie zaprezentować swój repertuar mamie).

A może pójdziesz na całość i zakupisz dla swojej małej piosenkarki zestaw karaoke? To dopiero będzie zabawa! A jeśli już naprawdę nie widzisz się z mikrofonem w ręce, pomyśl o nauce gry na jakimś instrumencie. Pamiętaj jednak, że nie chodzi o wysyłanie małej na dodatkowe zajęcia, ale wspólne odkrywanie nowych pasji i talentów.

Pokaż, że facet też lubi czytać!

Zaraź swoją córkę pasją do książek (bo posiadasz taką pasję, prawda?) Wybieraj lektury, które będą interesujące dla was oboje, by żadne nie musiało się przy nich nudzić. Czytajcie sobie na zmianę! (o ile córeczka już opanowała tę umiejętność). Pamiętaj, że książka jest dobra nie tylko na dobranoc. Równie dobrze możecie w ten sposób przywitać dzień albo spędzić leniwe popołudnie.

Naucz kilku „męskich” umiejętności

By twoja córka zrozumiała, że czegoś takiego, jak „męskie” umiejętności po prostu nie ma. Oczywiście nie zaczynaj od razu od wbijania gwoździ, dokręcania uszczelek czy wymiany opon w samochodzie, ale nie zaszkodzi, jeśli z czasem i te zadania przybliżysz nieco swojej małej kobietce. Niech w przyszłości jej partner wie, że miał godnego poprzednika!

---

Tato pamiętaj, że jeśli chcesz zawiesić między sobą i córką nić porozumienia i zbudować relację, która przetrwa latami, poświęcany jej czas nie może się ograniczać do tego, który spędzacie wspólnie z mamą. Relacja dziecka z obojgiem rodziców to jedno, zaś relacja z każdym z osobna to coś zupełnie innego – równie ważnego, jeśli nie cenniejszego.

Zadbaj o nią jak najwcześniej, bo im później zaczniesz to robić, tym większe ryzyko, że porozumienia nie uda się znaleźć – szczególnie w przypadku, kiedy twoje dziecko jest dziewczynką.

 

Agata Cygan-Kukla

Na jaki urlop możesz liczyć? Sprawdź!