Urlop ojcowski

Liczba urlopów rodzicielskich w górę

urlopy rodzicielskie

Dane Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej są naprawdę optymistyczne - rodzice coraz chętniej korzystają z przysługujących im urlopów na dziecko.


Co ważne, mówiąc o urlopach rodzicielskich mamy na myśli nie tylko ten stricte rodzicielski (przysługujący po wykorzystaniu macierzyńskiego), ale wszystkie urlopy dla rodziców - w kwestii każdego z nich notujemy pozytywne zmiany. Od stycznia do listopada 2017 roku 674,8 tys. rodziców skorzystało z przysługujących im uprawnień - jak można się domyślić, częściej dotyczy to kobiet (498,6 tys.), niż mężczyzn (176,2 tys.), a jednak i tatusiowie coraz chętniej decydują się na skorzystanie z należnych im praw. Porównując dane z ubiegłym rokiem obserwujemy tendencję wzrostową - według danych resortu od stycznia do grudnia 2016 roku z urlopów przeznaczonych dla rodziców skorzystało nieco ponad 669 tys. osób , w tym 507,7 tys. kobiet oraz 161,3 tys. mężczyzn.

Urlop rodzicielski

Urlop rodzicielski przysługuje bezpośrednio po wykorzystaniu pełnego wymiaru urlopu macierzyńskiego (pojęcie dodatkowego urlopu macierzyńskiego już nie funkcjonuje) i przynależy obojgu rodzicom. Mogą z niego korzystać naprzemiennie lub jednocześnie, cały wymiar urlopu może też wykorzystać jedno z rodziców. Na wykorzystanie urlopu rodzice mają czas aż do zakończenia roku, w którym ich dziecko skończy 6 lat, jednak obserwacje pokazują, że większość decyduje się skorzystać z niego od razu. Wydaje się to być dobrym pomysłem, ponieważ badania dowodzą, że dziecko przez pierwsze dwa lata życia najbardziej potrzebuje opieki i uwagi rodziców. Z urlopu rodzicielskiego od stycznia do listopada 2017 roku skorzystało łącznie 383,7 tys. osób - 379,7 tys. z tego stanowią kobiety, zaś 4 tys. mężczyźni. Warto jednak podkreślić, że urlopu rodzicielskiego nadal nie wykorzystują wszyscy do niego uprawnieni - z ostatnich szacunków wynikało, że  wybierało go około 60–70 proc. rodziców, choć do dnia dzisiejszego wskaźnik ten mógł się zmienić (podejrzewamy, że na lepsze).

Urlop macierzyński

Urlop macierzyński jest urlopem obowiązkowym, który mama musi "wybrać" bezpośrednio po narodzinach dziecka. Jeśli kobieta nie chce korzystać z całości urlopu, może go sobie skrócić do 14. tygodni, ale wyłącznie pod warunkiem, że pozostałe 6 tygodni urlopu przejmie na siebie ojciec dziecka. Z obserwacji wynika jednak, że obowiązek brania urlopu macierzyńskiego nie stanowi dla mam problemu - zdecydowana większość kobiet nie tylko wybiera go w całości, ale też decyduje się na przedłużenie go urlopem rodzicielskim. W okresie od stycznia do listopada 2017 roku z podstawowego urlopu macierzyńskiego skorzystało 373,2 tys. osób, w tym 360 tys. kobiet i 13,2 tys. mężczyzn.

Urlop ojcowski

W przypadku urlopu ojcowskiego obowiązku nie ma - tata może, ale nie musi korzystać z uprawnienia. Na szczęście coraz więcej tatusiów chętnie wykorzystuje przysługujące im prawo i decyduje się spędzić więcej czasu ze swoim dzieckiem. Od stycznia do listopada 2017 roku na urlopie ojcowskim przebywało 162,5 tys. ojców, a w samym listopadzie – prawie 22,6 tys. Porównując te dane z ubiegłymi latami, ciągle obserwujemy tendencję zwyżkową. W 2013 roku z urlopu ojcowskiego skorzystało 28,5 tys. tatusiów, w 2014 już 129,4 tys. – liczby mówią same za siebie. Zauważalna jest jednak tendencja mówiąca, że młodsza generacja mężczyzn chętniej i aktywniej uczestniczy w opiece nad dziećmi i ich wychowaniu, niż starsi tatusiowie.

----

Podsumowując - wydłużenie płatnej opieki nad dziećmi spełnia swój cel. Polacy nie tylko chętniej opiekują się dziećmi samodzielnie, ale też chętniej decydują się na powiększenie rodziny - w pierwszym półroczu 2017 roku na świat przyszło o 14 tys. dzieci więcej, niż w pierwszej połowie 2016 roku.

Ekspertów martwi jedynie fakt, że nadal to matki w większej części poświęcają się opiece nad dzieckiem, niż tatusiowie. Jak już wspomnieliśmy wyżej, zgodnie z przepisami urlop rodzicielski to uprawnienie obojga rodziców, a jednak nadal to kobiety w większości biorą na swoje barki ciężar wychowywania dziecka.

Statystyki pokazują, że w okresie od stycznia do maja 2017 roku z urlopu rodzicielskiego skorzystało 249,9 tys. kobiet (czyli 99,1 proc. ogółu korzystających z urlopu) i tylko 2,2 tys. mężczyzn. Pytanie, czy to, co martwi ekspertów, martwi też same panie. Trudno ukrywać, że w wielu (jeśli nie w większości przypadków) mamy same chętnie decydują się na skorzystanie z całości urlopu rodzicielskiego i wcale niechętnie oddałyby go swoim partnerom... A jak jest/było u Was? Czekamy na komentarze!

 

 

Agata Cygan-Kukla

Na jaki urlop możesz liczyć? Sprawdź!