Urlop ojcowski

Urlop ojcowski dla ojca podejmującego pracę po narodzinach dziecka

Tata w pracy

Urlop ojcowski to przywilej ojców, zatrudnionych na umowę o pracę. Co jednak, jeśli mężczyzna podejmuje pracę dopiero po narodzinach malucha? Czy w takiej sytuacji urlop mu nie przysługuje?

Tylko dla pracownika

Jak wiadomo, urlop ojcowski to uprawnienie w wymiarze dwóch tygodni, przysługujące ojcom-pracownikom wychowującym dziecko. Regulacja ta ma jednak zastosowanie tylko w przypadku zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, mianowania, wyboru lub spółdzielczej umowy o pracę. Nie odnosi się ona do umów cywilnoprawnych - takich jak umowa zlecenie. Osobie zatrudnionej na podstawie tego rodzaju umowy urlop ojcowski, niestety, nie przysługuje. Za czas urlopu pracownik otrzymuje zasiłek macierzyński. To z kolei uprawnienie, które przysługuje nie tylko pracownikom korzystającym z urlopu, ale także innym osobom, niebędącym pracownikami a podlegającym ubezpieczeniu chorobowemu, do których przepisy Kodeksu Pracy nie mają zastosowania (w tym pracownikom zatrudnionym na umowę zlecenie).

Jak wiemy, urlop ojcowski przysługuje tatusiowi w ciągu pierwszych 12 miesięcy życia dziecka. Co jednak w sytuacji, jeśli – przykładowo - dziecko przyszło na świat w sierpniu 2013 roku, zaś ojciec podejmuje pracę w marcu roku następnego? Oznacza to, że w chwili narodzin malucha nie był on zatrudniony, a więc przepis w jego przypadku nie miał zastosowania. Czy w takiej sytuacji urlop mu nie przysługuje? Przysługuje. Co więcej, wniosek taki nie wymaga potwierdzania żadnymi szczególnymi zapisami, poza tym podstawowym – ojciec pracownik ma prawo do wykorzystania urlopu ojcowskiego do ukończenia przez dziecko 12 miesiąca życia.

Ważne 12 miesięcy

Nie istnieje przepis mówiący, że urlop należy się wyłącznie ojcom, zawierającym umowę o pracę PRZED urodzeniem dziecka. Przysługuje on tatusiom do momentu ukończenia przez malucha pierwszego roku życia, co oznacza, że ma do niego prawo także mężczyzna, podejmujący pracę w przeciągu 12 pierwszych miesięcy życia dziecka. I to właśnie wspomniane 12 miesięcy stanowią najważniejszy odnośnik.

Urlop ojcowski powinien się bowiem nie tylko rozpocząć, ale i zakończyć przed osiągnięciem przez dziecko 1. roku życia - z chwilą ukończenia przez dziecko tego wieku, pracownik traci uprawnienie do urlopu i zasiłku macierzyńskiego. Jeśli więc, przykładowo, dziecko przyszłoby na świat 30 listopada 2013 roku, ojciec zaś podjął pracę 23 listopada 2014 roku, nie przysługuje mu już urlop w pełnym wymiarze dwóch tygodni, ale tylko 7 dni. Wprawdzie pracodawca powinien, mimo wszystko, udzielić urlopu w pełnym wymiarze (urlopu zawsze udziela się w tygodniach, nigdy w dniach), jednak skończy się on wcześniej z mocy samego prawa (bez decyzji pracodawcy), kiedy dziecko ukończy 12 miesięcy.

Dla tych, którzy nadal mają wątpliwości, rozważmy, czym się różnią poniższe sytuacje:

  • dziecko urodziło się 15 sierpnia 2013 r. ojciec-pracownik z długoletnim stażem zdecydował się na urlop ojcowski 15 czerwca 2014 r.
  • dziecko urodziło się 15 sierpnia 2013 r. ojciec podjął pracę 1 marca 2014 r., zdecydował się na urlop ojcowski 15 czerwca 2014r.

 

W obydwu powyższych przypadkach mężczyzna, w chwili składania wniosku o urlop:

  • jest ojcem – pracownikiem;
  • jego dziecko nie ukończyło 12 miesiąca życia;
  • wnioskuje o urlop 10 miesięcy po narodzinach dziecka
  • wnioskuje o urlop 2 miesiące przed upływem terminu.

 

Różnica polega wyłącznie na tym, kiedy mężczyźni rozpoczęli pracę, a to kryterium - jak już wiemy -  nie jest istotne w kwestii przydzielania urlopu ojcowskiego.

 

Agata Cygan

Na jaki urlop możesz liczyć? Sprawdź!